MVP meczu: Arkadiusz Żakieta o walce z Zawierciem: 'Nie jestem z tych osób, które odpuszczają'
Redakcja belchatow.net
Redakcja Bełchatów.net intensywnie monitoruje Powiat Bełchatowski, aby dostarczać mieszkańcom najświeższe Wiadomości Bełchatów, relacje i analizy, zapewniając dostęp do informacji z ostatniej chwili w regionie.
Zasłużone wyróżnienie dla atakującego
Po emocjonującym i zwycięskim meczu z Aluronem CMC Wartą Zawiercie (3:1), tytuł Najbardziej Wartościowego Zawodnika (MVP) trafił do rąk atakującego PGE GiEK Skry Bełchatów, Arkadiusza Żakiety. Zawodnik odniósł się do zaciętej walki i znaczenia kompletu punktów w kontekście dalszej części sezonu.
Kluczowy moment pierwszego seta
Żakieta podkreślił, że intencją zespołu było zaprezentowanie gry, którą PGE GiEK Skra pokazuje od początku sezonu. Za przełomowy moment spotkania, w którym aż trzy z czterech setów kończyły się na przewagi, uznał odrobienie strat w pierwszej partii:
Chcieliśmy przede wszystkim utrzymać naszą dobrą grę, która w pierwszym secie może trochę falowała, ale pod koniec złapaliśmy swój rytm. Przede wszystkim przełamaliśmy ich przy stanie 24:22 dla nich. To był moim zdaniem kluczowy moment tego pierwszego seta.
Atakujący przyznał, że rywale z Zawiercia to klasowa drużyna, ale cieszył się, że bełchatowianie utrzymali kontakt punktowy przez całe spotkanie. Według niego, wyraźna przewaga w czwartym secie była efektem ciągłej dobrej gry Skry i możliwego osłabienia fizycznego Aluronu CMC Warty, mającego bardzo ciężki kalendarz.
🚀 OSZCZĘDŹ 25% NA KAMPANII!
Ostatnie wolne sloty reklamowe w tym miesiącu.
Zwycięstwo o wartości mentalnej
Wygrana 3:1 ma ogromne znaczenie po porażce z Asseco Resovią Rzeszów. Żakieta wyraźnie zaznaczył, że celem było pokazanie prawdziwej gry zespołu.
Myślę, że takie zwycięstwo nie tylko nas zbuduje mentalnie, ale również przyciągnie większą liczbę kibiców. Chociaż hala była prawie pełna, mam nadzieję, że na następne mecze przyjdzie jeszcze więcej osób.
Statystyki i Osobista Ambitność
Dorobek punktowy
Arkadiusz Żakieta zdobył w meczu 22 punkty.
Skuteczność ataku
Zanotował 63% skuteczności w ataku (19 punktów z ataku) oraz 3 bloki.
Zapytany o swoją dyspozycję, zawodnik jasno określił swoje ambicje, wskazując, że mimo początkowych problemów z zagrywką, czuł się pewnie i grało mu się bardzo dobrze. Przekazał też jasny sygnał dla powracającego do gry Alana:
Jak wróci Alan, to będzie musiał bardzo ciężko trenować, bo ja placu nie oddam. Nie jestem z tych osób, które odpuszczają. Na pewno będę chciał się pokazać z tej dobrej strony. Po to trenuję i po to gram.
Źródło: Skra Bełchatów