Złote Gody w Bełchatowie. Siedem par uhonorowanych medalami za 50 lat pożycia
Redakcja belchatow.net
Redakcja Bełchatów.net intensywnie monitoruje Powiat Bełchatowski, aby dostarczać mieszkańcom najświeższe Wiadomości Bełchatów, relacje i analizy, zapewniając dostęp do informacji z ostatniej chwili w regionie.
W wyjątkowej, pełnej wzruszeń atmosferze odbyła się uroczystość z okazji jubileuszu Złotych Godów. Siedem bełchatowskich par małżeńskich, które wspólnie przeżyły pięćdziesiąt lat, zostało uhonorowanych medalami za długoletnie pożycie małżeńskie. Uroczystość była okazją do złożenia gratulacji oraz życzeń zdrowia i dalszych lat w miłości.
Złote Gody to przepiękne świadectwo miłości, ale też przypomnienie, że małżeństwo to nie tylko radosne chwile. To przede wszystkim gotowość do wspólnego pokonywania codziennych trudów. Wie o tym doskonale siedem bełchatowskich par, które właśnie świętują ten wspaniały jubileusz.
Szanowni Jubilaci
Medale za długoletnie pożycie małżeńskie otrzymali Państwo:
- Jolanta i Adam Bujanowscy
- Alicja i Walerian Sikorowie
- Zenona i Marian Cywińscy
- Hanna i Janusz Bednarczykowie
- Elżbieta i Stanisław Lesieniowie
- Jadwiga i Mirosław Paździejowie
- Cecylia i Mirosław Pazerowie
🚀 OSZCZĘDŹ 25% NA KAMPANII!
Ostatnie wolne sloty reklamowe w tym miesiącu.
Wyjątkowe odznaczenia
Jubilaci otrzymali okolicznościowe medale za długoletnie pożycie, które nadaje Prezydent RP. W imieniu głowy państwa wręczyła im je wiceprezydent Bełchatowa, Agnieszka Ludwiczak-Maszewska.
„To dla mnie niezwykły zaszczyt, że mogę tu z Państwem być i w imieniu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wręczyć te wyjątkowe medale. Pragnę również pogratulować pięknego jubileuszu oraz tego, że przez tyle lat szanowaliście się, żyliście w miłości i przyjaźni. Podziwiam Państwa”
– powiedziała wiceprezydent Ludwiczak-Maszewska.
Recepta na szczęście?
Jubileuszowe pary chętnie dzieliły się swoimi refleksjami. Zapytane o receptę na długie i szczęśliwe życie we dwoje, podkreślały zgodnie: miłość, cierpliwość, wzajemne wsparcie i umiejętność wybaczania.
„50 lat to dużo lat. Nie zawsze wszystko było usłane różami. Bywały i dobre chwile, ale i złe. Trzeba się umieć dogadać”
– mówią państwo Zenona i Marian Cywińscy.
„Nasze życie toczyło się w miarę dobrze, można powiedzieć. Życzylibyśmy wszystkim takiego szczęścia” – dodają państwo Alicja i Walerian Sikorowie.
„Do tej pory raczej rozmawiamy ze sobą, nie kłócimy się. Nie pamiętamy, żebyśmy kiedyś „darli koty”” – podsumowują państwo Hanna i Janusz Bednarczykowie.
Na zakończenie spotkania wszystkie pary otrzymały gratulacje, drobne upominki oraz życzenia wielu kolejnych lat w zdrowiu i spokoju. Redakcja również dołącza się do tych życzeń.